Dzisiaj kolejny post z serii ciekawostek. Czas start:
1. „Parapetówki”
1. „Parapetówki”
Zostałyśmy zaproszone na takową. Myślałyśmy, że jedziemy do nowo zakupionego domu jednego z pracowników firmy w której odbywałyśmy praktyki. Impreza odbyła się jednak w restauracji do której zaprosił całą swoją rodzinę, przyjaciół, wszystkich pracowników firmy i nas – Polki. Wznoszenie toastów z nami sprawiało im niemałą satysfakcję. Odniosłyśmy wrażenie, że gospodarz imprezy głęboko wierzy, iż nasza obecność na niej jest nijakim talizmanem, zapewnieniem szczęścia na kolejne lata.
2. Zdziwienie, że można więcej
Chińczycy mają dużo mniejszą zdolność przyswajania alkoholu niż Europejczycy. Nie jest to kwestią wprawy, lecz uwarunkowania genetycznego. Na moim poziomie wiedzy z biologii po prostu przyjęłam tą prawdę. Zdziwienie jak bardzo ludzie mogą się różnić w tej kwestii nadal nas jednak nie opuszcza.
3. Ozdoby samochodowe
Brylanciki, kryształki i wszelakie ozdobniki. Kotki, pieski i inne takie. Ogólnie chiński samochód przyjmie wszystko.
4. Koszt przejazdu autobusem
Jest stały dla danej linii, niezależnie od tego ile przystanków nią przyjedziesz. Czyżby to związane było z tym, że nigdy nie wiesz, czy autobus przyjedzie, jak długo będzie jechał, czyli po prostu czy zdążysz gdzieś na czas? Jest to najtańsza forma transportu, aczkolwiek najbardziej nieprzewidywalna. Często chcąc oszczędzić czas i nerwy dojeżdżamy z kampusu do najbliższej stacji metra autobusem, a potem poruszamy się już pod ziemią.
5. Noszenie torebki za kobietę
Mój tata jest dżentelmenem i owszem torebkę mojej mamy czasami przejmuje, jednak tylko wtedy, gdy ewidentnie widać, że jest ona dla niej sporym ciężarem. Tutaj noszenie za kobietę torebki jest jednak bardzo powszechne. Niezależnie od tego, czy jest ona ciężka, czy nie. Często widać pary podczas spaceru, gdzie ubrana w fioletowy płaszczyk dziewczyna trzyma za rękę chłopaka. Chłopak przez ramię ma przewieszoną słodką torebeczką z równie fioletowym jak płaszczyk puszkiem.
6. Rajstopy w rozmiarze uniwersalnym
Nie znajdziesz tu podziału na dwójki, trójki, czwórki itd. Wniosek: Chinki po prostu muszą być uniwersalnego rozmiaru. Inaczej nie mogą chodzić w rajstopach.
7. Średnia wzrostu
Nie jest wysoka. Nie oznacza to jednak iż nie ma wysokich Chińczyków. Są i to naprawdę sporo, obu płci. Chińska średnia wzrostu jest jednak zaniżona przez naprawdę drobne, wręcz filigranowe kobiety, których owszem, jest tu spora ilość. Znacznie większa niż w Europie. W Polsce to ja uchodzę za jedną z niższych osób. Tutaj kobieta może być ode mnie o głowę niższa i nie wzbudza to większego zdziwienia.
8. Świętowanie
Chińczycy korzystają z okazji do świętowania i mam wrażanie, że obchodzą wszystkie możliwe święta, łącznie ze Świętem Dziękczynienia.
9. Promocje
Ze świętowaniem wiążą się promocje w sklepach stacjonarnych, czy online. Każde święto jest więc dobrą okazją do zakupów. A zakupy Chińczycy lubią bardzo. Przecen można też się spodziewać 10.10, 11.11, czy 12.12. Jak wiadomo naród ten dużą wagę przywiązuje do symboliki.
10. Dzień pierogów, jabłek itd.
Takie rzeczy też się obchodzi. Gdy w danym dniu zjesz konkretną rzecz ma Ci to zapewnić szczęście na przyszłość. W dzień jabłka (24.12) powinieneś zjeść jabłko, ale również dać owoc swoim znajomym. Można wtedy kupić je pięknie opakowane w małych pudełeczkach (nierzadko z napisami w stylu „Merry Christmas”). Ceny za jabłko również są odświętne.
Tekst: Aleksandra Słota
Zdjęcia: Kamila Pawłowska













Brak komentarzy:
Prześlij komentarz